Na ciece wojownika.
Nauki Juana Matusa

Amerykański antropolog Carlos Castaneda, będąc studentem na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, w 1960 r. pojechał do Meksyku w celu zebrania materiałów do pracy doktorskiej, dotyczących roślin leczniczych. używanych przez meksykańskich Indian. Tam poznał grupę osób. którzy swoje życic poświęcili zgłębianiu przekazywanego z pokolenia na pokolenie systemu wiedzy ezoterycznej. Przewodniczył jej Indianin z plemienia Yagui Juan Matus. który w niedługim czasie z nauczyciela o właściwościach roślin zmienił się w duchowego przewodnika Castanedy. Rezultatem ich następnych kontaktów była najpierw praca doktorska Castanedy, a polem seria wspaniałych pod względem naukowej i artystycznej wartości książek [4-11].

System wiedzy i praktyk tej ezoterycznej szkoły rozwijał się przez wiele stuleci. od pradawnych widzących do nowych widzących (jak ich nazywał don Juan) Ostatni nauczyciel Szkoły Juan Matus, człowiek pełen mądrości, o wspaniałym poczuciu humoru, wielkiej dobroci, doskonale znający ludzką psychikę i perfekcyjnie władający swoim organizmem, wniósł znaczący wkład w tę tradycję duchową,

Według nauk Szkoły, cały świat dzieli się na dwie części: tonal czyli świat “materialny” świat zwykłych przedmiotów oraz nagual, niematerialny świat innych wymiarów przestrzennych1, odbierany tylko przez człowieka znajdującego się w stanie podwyższonej percepcji2: nagual jest zamieszkany przez duchy (olli): przebywa w nim również Moc — niepersonifikowana Boska Świadomość3.

Juan Matus opowiadał Castanedzie legendę pradawnych widzących [9], w której bóstwo było przedstawione w postaci Orla. pielęgnującego na Ziemi w ludzkich ciałach wzrost ich indywidualnych świadomości- aby po śmierci ciał wykorzystywać energię tych świadomości jako swoje pożywienie. Każdemu człowiekowi jednak darował szansę bycia nie zjedzonym. W tym celu należało przeżyć niepospolite życie myśliwego, podążającego za wiedzą, i wojownika, polującego na “siłę osobistą”, co — w przypadku uwieńczenia wysiłków sukcesem — pozwalało w odpowiednim ważnym momencie “przeskoczyć obok dziobu Orla” i uzyskać wolność. Don Juan wyjaśniał, że nie przyjmuje dosłownie przekazu tej pradawnej legendy, tak jak nic przyjmuje również idei napawającego strachem, groźnego bóstwa, a co za tym idzie i stosunku do niego, budowanego na lęku. Juan Matus widział inne niebezpieczeństwo — śmierć, zanim zdąży zrealizować całkowicie te wszystkie możliwości rozwoju, które są mu dane jako człowiekowi. Ich urzeczywistnieniu poświęcił bez reszty cale swoje życic i tego uczył.

Nauki Szkoły dzielą się na trzy główne części: sztukę świadomości, sztukę stalkingu i sztukę zamierzenia [11].

Sztuka świadomości (czyli właściwie sztuka wyższych form medytacji) oznacza ćwiczenie się w swobodnym zmienianiu koncentracji świadomości (używając terminów szkoły — punktu skupienia — sfery ześrodkowania koncentracji- miejsca, w którum jest “skupiona” świadomość). Chodzi o koncentrację nie na obiekcie, lecz w obiekcie lub sferze [2]. Specjalne metody treningu pozwalają na opanowanie przemieszczania punktu skupienia “w głąb” (w terminologii pradawnych widzących w lewo), tzn. w głębie wielowymiarowej przestrzeni.

Koniecznym do tego warunkiem jest opanowanie "mentalnej pauzy" (lub zaprzestania wewnętrznego dialogu) — swobodnego wyłączenia procesu myślenia w wymaganym czasie. W tradycji Szkoły len problem był rozwiązywany za pomocą halucynogennych roślin4, przez uważne obserwowanie (długie i uporczywe wpatrywanie się — używając zmysłu wzroku — w jakiś obiekt, np. płynącą wodę. wąwóz w górach5) oraz przez długotrwale przyjęcie zawieszonej pozycji ciała, np. na urządzeniach podobnych do huśtawki.

Oprócz podziału świata na tonal i nagual, Juan Matus stosuje także inny schemat, wyodrębniając w otaczającej przestrzeni trzy sfery naszej percepcji. odpowiednio realizowanej przez pierwszą, drugą i trzecią uwagę. Obszarem zastosowania pierwszej uwagi jest plan “materialny”; drugiej zaś dostępne percepcji widzących bioenergie (pola energetyczne, wytwarzane przez obiekty biologiczne), m.in. “kokony” otaczające ciała ludzi, zwierząt i roślin, a także bańki percepcji6 wojowników. Trzecia uwaga to jeszcze subtelniejszy plan percepcji, gdzie już nic istnieje “ja”, lecz wewnętrzny ogień nirwanicznej świadomości7. Jednym z końcowych zadań wojownika jest całkowite “przesiedlenie” świadomości w trzecią uwagę.

Druga część nauk: sztuka stalkingu początkowo polegała na umiejętności “przekradania się” między nie rozumiejącymi cię ludźmi, w sposób nie wywołujący ich wrogości, która by odciągała od wypełnienia głównego zadania wojownika — samodoskonalenia. Oznaczało to również sztukę prowadzenia walki, jeżeli zaistniała laka konieczność: później termin ten pojmowano przede wszystkim jako sztukę “śledzenia”, a także przezwyciężania własnych wad. niedociągnięć. niedoskonałości.

Praca nad opanowaniem sztuki stalkingu rozpoczyna się od początkowego oczyszczenia etycznego, przez przegląd ponowny, tzn. racjonalistyczną. intelektualną formę pokuty (wtedy zadania są niekiedy realizowane w trwającym przez kilka dni odosobnieniu w surowych warunkach).

Inna forma przeglądu ponownego polega na sporządzeniu przez ucznia strategicznego wykazu, z wyszczególnieniem wszystkich rodzajów swojej działalności. aby mając przed sobą taki zobiektywizowany obraz, samodzielnie wykreślić z wykazu i jednocześnie wykluczyć z życia to wszystko, co nic jest w nim konieczne.

W Szkole sformułowano siedem zasad zachowania stalkera (tj. tego. kto praktykuje sztukę stalkingu [9]). W celu wyrobienia cech nieskazitelnego wojownika uczniowie Szkoły niekiedy byli umyślnie wprowadzani w ekstremalne sytuacje.

Faktycznie ta część wiedzy stanowi całą naukę, obejmującą aspekty psychologii (w tym psychologii społecznej), etykę, a nawet elementy estetyki i ekologii. Dla don Juana sztuka stalkingu to również mądrość pomocy duchowej ludziom. Metody, których używał w celu szybszego i efektywniejszego nauczania uczniów: od okazywania im czułości, do postawienia w ekstremalnych, konfliktowych sytuacjach, uzewnętrzniających ich wady. a jednocześnie uczących tego, jak nie należy się zachowywać, budzą podziw8. W szczególności don Juan bezlitośnie piętnował “poczucie własnej ważności”, lecz czynił to tak mądrze, że nie pozostawało w uczniach poczucia żalu, a sami oni wkrótce przyznawali swojemu nauczycielowi słuszność.

Trzecia część nauk — sztuka zamierzenia9 oznacza opanowanie prawidłowego dysponowania swoimi siłami, sterowania własną energią. Praca nad tym przebiega w dwóch, ściśle ze sobą związanych kierunkach: pierwszy to rozwój tzw. siły osobistej10, drugi zaś polega na przemyśleniu swojej drogi życiowej. rozróżnieniu w niej tego. co istotne, od tego. co nieistotne. Determinuje to prawidłowe “rozłożenie” własnych życiowych zasobów, swojej energii.

Realizacji przedstawionych nauk służy kierowanie się trzema zasadami. Pierwsza to niedzialanie (zasada analogiczna do uwej, opracowanej w chińskiej jodze), tj. umiejętność zatrzymywania w czasie treningów medytacyjnych aktywności myślowej oraz innej działalności na płaszczyźnie “materialnej”: inaczej mówiąc — niedzialanie oznacza przygotowanie się do “działania" w sferze medytacyjnej.

Druga zasada, stanowiąca jedno z wybitniejszych i cenniejszych opracowań Szkoły Juana Matusa, to pamiętanie o zbliżającej się do każdego z nas śmierci i wynikający stąd troskliwy i oszczędny stosunek do czasu, który pozostał do przeżycia na Ziemi: nic trwonienie ani czasu, ani sił.

Trzecia zasada polega na konieczności osiągnięcia pełni11 samego siebie (sanskryckiej niedwoistości). przez nieprzywiązywanie do tego- co nieistotne.

Kierując się tymi zasadami, dobry uczeń m.in, pozbywa się wszystkich nierozsądnych. uwarunkowanych niewłaściwym wychowaniem i egocentryzmem schematów zachowań i reakcji emocjonalnych. Wtedy jego wewnętrzne życie jest podporządkowane tylko naprawdę celowym, pełnym mądrości motywom12. np. z niemądrymi ludźmi osiąga umiejętność kontaktowania się w ich języku, bawiąc się z nimi w kontrolowaną głupotę. Ta zdolność jest uważana w Szkole za jeden z ważnych stopni na drodze do osiągnięcia nieskazitelności wojownika, która zabezpiecza go przed szkodliwymi czynnikami.

Sukces w podążaniu drogą rozwoju, przedstawioną w naukach Juana Matusa, mogą osiągnąć tylko ci. którzy w swoim życiu zwracają baczną uwagę na nieszkodzenie otaczającemu środowisku, w tym żyjącym istotom, pielęgnują miłość do Ziemi i wszystkiego, co na niej istnieje, dążą do maksymalnej harmonii ekologicznej. Dobrzy uczniowie tę harmonię osiągają.

 

WYBRANE ASPEKTY EKOLOGO-ETYKO-PSYCHOLOGICZNEJ KONCEPCJI SZKOŁY
(wybór wg prac Carlosa Castanedy)

PRZYSTĘPUJĄC DO NAUKI, człowiek nigdy nic ma jasności odnośnie do swoich przeszkód. Jego cel jest mglisty, a zamierzenia są nieukierunkowane. Liczy na nagrody, których nigdy nic otrzyma. gdyż nic nie wic o trudnościach uczenia się.

Powoli zaczyna się uczyć, najpierw stopniowo, potem dużymi krokami ... To. co poznaje, nigdy nic okazuje się być tym. co sobie wyobrażał lub wy marzył. i dlatego zaczyna się lękać. Nauka zawsze niesie ze sobą nic to. czego człowiek od niej oczekiwał ... Jego cel znalazł się po tamtej stronic pola bitwy. W ten sposób napotyka swojego pierwszego przyrodzonego wroga — strach ... Jeżeli wystraszony, zacznie uciekać, to ten wróg położy kres jego poszukiwaniom ...

[Jeżeli zaś. będąc nawet wystraszonym, nic cofa się. to] nadchodzi moment. w którym jego pierwszy wróg odstępuje. Człowiek zaczyna wówczas nabierać pewności siebie ... Jeżeli kiedyś pokonał strach, wyzwala się od niego na cale życie, bo miejsce strachu zajmuje w nim jasność umysłu, rozpraszająca lęk.

Odtąd człowiek zna swoje pragnienia, wie. jak je zaspokoić ... Odczuwa, że nic nie jest przed nim ukryte. Tym sposobem napotyka swojego drugiego wroga: jasność umysłu. Owa jasność umysłu, którą tak trudno osiągnąć. rozprasza strach, lecz także oślepia: zmusza człowieka, żeby nigdy w siebie nie wątpił ... Jeżeli podda się tej pozornej potędze, zostaje pokonany przez swojego drugiego wroga i będzie krążył w miejscu w procesie uczenia się ... Taki człowiek może stać się arogantem lub pajacem. i niczego się już nic nauczy ani niczego nie będzie żarliwie pragnął.

[Jeżeli pokona tego wroga, to] doszedłszy do tego punktu, przekona się. że w końcu uzyskał moc. do której dążył od tak dawna ... Widzi wszystko, co jest dookoła, lecz napotkał również swojego trzeciego wroga ... Nagle, nawet tego nic zauważając, przegra bitwę, a wróg uczyni z niego surowego, kapryśnego człowieka.

... Człowiek, pokonany przez moc. umiera, nie dowiedziawszy się właściwie. jak się z nią obchodzić. Moc jest jedynie brzemieniem, ciążącym na jego losie ... Z rozmysłem trzeba wrogowi się przeciwstawić. Powinien sobie uświadomić. że moc. nad którą rzekomo zapanował, w rzeczywistości nigdy nie stanowi jego własności ... Jeżeli potrafi dostrzec, że jasność umysłu i moc, którym nie towarzyszy samokontrola, są gorsze od błędu, to będzie wiedział, kiedy i jak używać swojej siły. W ten sposób zada klęskę swojemu trzeciemu wrogowi ...

[Czwartym wrogiem jest starość. Atakuje właściwie bez uprzedzenia.]. Ten wróg jest najbardziej okrutny ze wszystkich: nigdy nic da się go pokonać całkowicie. lecz jedynie można zmusić go do odstąpienia. [Starość to czas. w którym człowiek] ma przemożne pragnienie odpoczynku. Jeżeli podda się pragnieniu. by położyć się i zapomnieć o wszystkim, jeśli pofolguje swemu zmęczeniu, to przegra ostatnia bitwę, a ciosy wroga uczynią zeń słabe, stare stworzenie. Pragnienie wycofania się weźmie górę nad całą jego jasnością umysłu, mocą i wiedzą.

Jeżeli jednak człowiek otrząśnie się ze zmęczenia i mężnie, w pełni przeżyje swój los. wówczas będzie zasługiwał na miano człowieka wiedzy, choćby na krótką chwilę zwycięstwa w odpieraniu ataków swego niezwyciężonego wroga. I ten moment jasności umysłu, mocy i wiedzy — wystarczy.

Bitwa wojownika odbywa się właśnie tu — w sercu. Potrzebujemy całego naszego czasu i całej naszej energii, by przezwyciężyć własną głupotę.

Moc zależy od lego. jakiego rodzaju wiedzę się posiada. Po cóż poznawać rzeczy bezużyteczne?

Ścieżka pozbawiona serca [tj. bez akcentowania w rozwoju miłości jako podstawy doskonalenia duchowego] kusi ludzi, obdarzając ich poczuciem mocy. odczuciem, iż mogą dokonać tego, czego zwykli ludzie nie potrafią. Na tym właśnie polega pułapka ... Ścieżka pozbawiona serca obróci się przeciwko kroczącemu nią człowiekowi i unicestwi go.

Należy prowadzić mocne, spokojne życie.

Osobista siła wojownika zależy od jego nieskazitelności.

NIESKAZITELNOŚĆ polega między innymi na dążeniu do zmiany siebie.

Jestem na tyle młody, na ile tego pragnę: to też zależy od osobistej siły. Jeżeli zgromadzisz moc w swoim ciele, to będzie mogło spełniać niewiarygodne zadania. Jeśli natomiast ją roztrwaniasz. to w stosunkowo krótkim czasie staniesz się gruby m. stan m człowiekiem.

Wyjątkowość istot ludzkich polega na tym. iż pragną, aby mówiono im o tym, co mają robić, ale jeszcze bardziej lubią sprzeciwiać się i nie robić tego, co im zalecono. W końcu zaś zaczynają nienawidzieć doradcy.

Dla wojownika najtrudniejszą rzeczą na świecie jest pozostawienie innych samym sobie [tzn. zaniechanie prób przymuszania ich. by byli do niego podobni].

Niczego nie wolno osiągać stosując przemoc ... Musisz być krystalicznie czysty...

Nieszczęśliwymi czynią nas nieistotne pragnienia.

Żyję dalej ponieważ przechodząc przez życic, tak wyćwiczyłem swoją wolę. że stalą się wyostrzoną i spójną: więc teraz nic gra żadnej roli dla mnie to. co jest nieistotne.

Naszym ludzkim przeznaczeniem jest nauka: wybierać się po wiedzę należy tak samo. jak na wojnę z szacunkiem, ze świadomością tego. że idzie się walczyć, l z absolutny m przekonaniem o swoich siłach.

Ulokuj swoją wiarę w sobie, a nic we mnie.

WYNIKI wykorzystywania woli są zadziwiające. Być może pierwszym, co trzeba zrobić, jest stwierdzenie, że wolę można wykształcić ... Wola jest czymś jasny ni i potężnym, co może ukierunkować nasze uczynki. Wola jest czymś, co człowiek wykorzystuje, na przykład do tego. aby wygrać bitwę, którą według wszelkich obliczeń powinien przegrać ... Odwaga to coś innego. Ludzie odważni to ludzie zależni, przez lata otoczeni podziwiającym ich tłumem. Jednak niewielu odważnych ludzi posiada wolę. Z reguły są oni nieustraszeni i szczególnie zdolni do dokonywania odważnych czynów, zgodnych ze zdrowym rozsądkiem: przeważnie mężny człowiek wzbudza również strach. Wola natomiast ma do czynienia z niewiarygodnymi zadaniami, które przekraczają zdrowy rozsądek. [Wola] to silą wewnątrz nas samych ... Wola jest tym. co czyni nieskazitelnym.

Nigdy na nikogo się nic gniewam. Nikt z ludzi nie może uczynić nic na tyle ważnego, żeby wywołać mój gniew.

ŚWIAT JEST TAKI bądź inny jedynie dlatego, że powiedzieliśmy sobie, że właśnie taki jest. Jeśli przestaniemy lak twierdzić, świat też przestanie być takim.

Wojownik odnosi się do świata jak do nieskończonej tajemnicy.

Czy kiedy się gniewasz, zawsze czujesz, że masz rację?

Traktujesz siebie zbyt poważnie. We własnych oczach jesteś zbyt cholernie ważny. To trzeba zmienić! Jesteś tak ważny, że czujesz, iż masz prawo wszystkim się denerwować. Twoim zdaniem to świadczy o charakterze. Co za bzdura! Jesteś słaby i podejrzliwy!

Jak ktoś może czuć się aż tak ważnym, skoro wiemy, że śmierć prześladuje każdego?

KIEDY JESTEŚ NIESPOKOJNY, poradź się swojej śmierci. Uwolnisz się od niezmiernej liczby drobiazgów, kiedy twoja śmierć da ci znak, i jeśli zauważysz jej cień lub po prostu odczujesz, że jako twój przyjaciel jest tu i czeka na ciebie. Śmierć to posiadany przez nas mądry doradca ... Trzeba poradzić się śmierci i porzucić przeklętą drobiazgowość, właściwą ludziom przeżywającym życie tak, jak gdyby śmierć nigdy nie miała ich dotknąć.

Jeżeli nie pamiętasz o swej śmierci, to cale twoje życic będzie jedynie osobistym chaosem.

Wojownik wie. że śmierć przynagla go i nie pozostawia czasu. aby przywiązać się do czegokolwiek ... W ten sposób, uświadamiając sobie swoją śmierć i z mocą podjętych postanowień, wojownik wyznacza swoje życic w “strategiczny” sposób ... to. co wybiera jest zawsze najlepsze z punktu widzenia “strategii”. dlatego wszystko czyni z dużym zaangażowaniem i ogromną efektywnością.

Dla wojownika życie to ćwiczenie w “strategii”. Bez uświadomienia sobie śmierci wszystko pozostaje zwyczajne, banalne: jedynie dlatego, że śmierć czyha na nas. świat jest niezmierzoną tajemnicą.

Pozostało ci mało czasu, i wcale go nic ma na głupstwa. Doskonały stan! Powiedziałbym, że najlepsze, do czego jesteśmy zdolni, przejawia się wtedy. gdy jesteśmy przy parci do muru. gdy odczuwamy wzniesiony nad głową miecz. Ja sam nic chciałbym, aby było inaczej.

Słyszałem, że mówiłeś wiele razy. że jesteś zawsze gotów umrzeć. Nie uważam. by to odczucie było konieczne. Myślę, że jest bezużytecznym pobłażaniem sobie. Wojownik powinien być przygotowany tylko do bitew. Słyszałem również. że twierdziłeś, jakoby twoi rodzice zranili twego ducha. Sądzę, że duch człowieka może być zraniony. chociaż nie przez te czyny, które określasz jako raniące. Uważam, że twoi rodzice okaleczyli cię przez to, że uczynili cię pobłażającym sobie, miękkim i wegetującym. Duch wojownika jest wolny od pobłażania sobie i narzekań, nie krępują go zwycięstwa ani porażki. Duch wojownika wiąże się jedynie z walką.

Kaleczy go po prostu czyjaś obecność, stale narzucająca to. co należy robić. a czego nie należy robić.

Przyjmować ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje decyzje, to znaczy być gotowym do poniesienia za nie śmierci. Nie ma znaczenia, jakie to będą decyzje ... Interesowało mnie to. aby cię przekonać do przyjęcia odpowiedzialności za obecność tu. na tym cudownym świecie, na tej cudownej pustyni, w tym cudownym czasie. Chciałem cię przekonać, że powinieneś nauczyć się, by czynić każdy postępek znaczącym, ponieważ będziesz tu przez krótki czas. W rzeczywistości zbyt krótki, aby obejrzeć wszystkie cuda tego świata ... Jest w tobie pewna nieprawidłowość. Myślisz, że masz masę czasu ... Sądzisz, że twoje życie będzie trwało wiecznie ... Jeżeli tak nic uważasz, to na co czekasz? W takim razie dlaczego wahasz się przed zmianą siebie? ... Brak ci czasu na tę zabawę! To, co teraz czy nisz, może się okazać twoim ostatnim postępkiem na Ziemi. To naprawdę może być twoja ostatnia bitwa ... Jeżeliby to byłaby twoja ostatnia bitwa na Ziemi, to powiedziałbym, że jesteś głupcem. Marnujesz swój ostatni czyn na Ziemi na głupie emocje.

Istnieje pewien rodzaj wszechogarniającego szczęścia w tym, aby działać z pełną świadomością tego, że ta czynność naprawdę może być twoim ostatnim uczynkiem na Ziemi.

... Twoja powolność jedynie sprawia, że jesteś bojaźliwy. Twoje czyny nie mogą objawiać takiego ducha, takiej mocy, wszechogarniającej siły uczynków. jak realizowane przez człowieka, który wie, że walczy w swojej ostatniej bitwie na Ziemi. Innymi słowy, twoja działalność nie czyni cię szczęśliwym lub potężnym.

... Nazywam to bitwą, gdyż jest to starcie, walka. Większość z ludzi przechodzi od uczynku do uczynku, bez żadnych zmagań, bezmyślnie. Myśliwy [tzn. podążający za wiedzą] przeciwnie, waży każdy czyn: ponieważ posiada głeboką wiedzę o swojej śmierci, działa rozważnie.

Litość nad sobą nie idzie w parze z mocą. Wojownik może ulec fizycznym obrażeniom, lecz nic może zostać urażony. Dla wojownika nic ma nic krzywdzącego w uczynkach otaczających go ludzi ... Zeszłej nocy nie obraziłeś się na górskiego lwa. Nic rozgniewał cię fakt. że nas ścigał. Nic słyszałem, żebyś go zwymyślał. nic zauważyłem, abyś mówił, że nie ma prawa podążania za nami. A przecież zgodnie z twoją wiedzą. mogło to być okrutne i złośliwe zwierzę.

W roli doradcy litość nad sobą jest niczym w porównaniu ze śmiercią. Po to. aby pojawiła się litość nad sobą musisz czuć się ważnym, nieodpowiedzialnym oraz nieśmiertelnym. Gdy te uczucia ulegną zmianie, nic będziesz już mógł litować się nad sobą.

Pewność siebie wojownika nic jest pewnością siebie przeciętnego człowieka. Przeciętny człowiek szuka samopotwierdzenia w oczach osoby, która na niego patrzy i nazywa to pewnością siebie. Wojownik zaś szuka nieskazitelności we własnych oczach ... Pewność siebie wojownika świadczy o tym że wie coś na pewno.

Cały czas powinieneś przekraczać bariery swojej ograniczoności. Działaj wytrwale, nic pozostawiając sobie miejsca na cofanie się.

Wiesz, że właśnie w tej chwili jesteś otoczony wiecznością? Czy wiesz, że możesz wykorzystać tę wieczność. jeśli zechcesz?

Wojownik jest zawsze w stanic gotowości. Być wojownikiem, to nie znaczy po prostu chcieć nim być. To raczej nieustająca bitwa, która będzie trwać do ostatniej chwili życia. Nikt nie rodzi się wojownikiem, tak samo jak nikt nie rodzi się rozumną istotą. Sami czynimy siebie jednym i drugim.

[Wojownik] w pokorze przyjmuje to. kim jest. lecz nie w celu użalania się. niejako powód do litowania się nad sobą. lecz jako prawdziwe wyzwanie.

... Byłbyś zaskoczony tym, jak sprawnie mógłbyś działać, będąc przyparty do muru. [Ucz się] przyjmować codzienność jako wyzwanie.

... Tylko będąc wojownikiem, można wytrwać na ścieżce wiedzy. Wojownik nic może się uskarżać ani ubolewać nad czymś. Jego życic to nieustanne wyzwanie, a wyzwania nie mogą być dobre lub złe. Wyzwania to po prostu wyzwania ... Podstawową różnicą między zwykłym człowiekiem a wojownikiem jest to. że wojownik przyjmuje wszystko jako wyzwanie, podczas gdy zwykły człowiek przyjmuje wszystko jako błogosławieństwo albo przekleństwo.

NIE TYLKO masz pragnąć podążać ścieżką wiedzy, lecz twoje starania powinny być wystarczająco nieskazitelne, aby sprawiły, że będziesz godny tej wiedzy.

Jedna z kategorii działań wojownika polega na tym, żeby nigdy nic pozwolić na żadne [złe] oddziaływanie na siebie ... Samokontrola wojownika powinna być nieskazitelna.

Wojownik w żadnych okolicznościach nic może czuć zakłopotania, zmieszania lub być przestraszony. Ma czas tylko na urzeczywistnienie swej nieskazitelności. Wszystko pozostałe pozbawia go mocy. podczas gdy nieskazitelność ją uzupełnia. Oznacza ona najlepsze, jakie tylko potrafisz, działanie w każdej sytuacji. Kluczem do wszystkich czynów nieskazitelności jest poczucie tego. że nie masz czasu ... Gdy odczuwasz i postępujesz tak jak nieśmiertelna istota, do której dyspozycji należy cały czas na Ziemi, wówczas nie jesteś nieskazitelny. Powinieneś rozejrzeć się dookoła, a wtedy zrozumiesz, że twoje poczucie posiadania czasu jest głupotą.

Przyszłość [każdego z nas] to tylko sfera rozmowy ... Istnieje tylko tutaj i teraz.

[Lecz w pewnych punktach drogi] powinieneś się zatrzymać, obejrzeć się i zbadać swoje kroki... To jedyny sposób potwierdzenia własnych osiągnięć.

NIE MASZ CZASU, a jednocześnie jesteś otoczony wiecznością. Oto paradoks dla twojego rozumowania!

Moc obdarza nas na miarę naszej nieskazitelności. [Tzn. Boska Świadomość umożliwia nam zbliżenie się ze Sobą. coraz to głębsze zanurzenie się w szczęściu połączenia się z Nią w miarę tego, jak etycznie się doskonalimy.]

Uczeń powinien wybrać między życiem wojownika a zwykłym życiem. Jednak podjęcie jakiejkolwiek decyzji jest niemożliwe, jeżeli uczeń nie rozumie lego wyboru.

W życiu wojownika istnieje tylko jedna kwestia, która rzeczywiście jest nie rozwiązana: jak daleko można podążać ścieżką wiedzy i mocy. Ta kwestia pozostaje nie rozstrzygnięta i nikt nie może przepowiedzieć jej wyniku ... Wolność wyboru wojownika polega na tym, by postępować nieskazitelnie albo działać jak człowiek nikczemny.

[Wojownik] powinien być] pokorny i działać efektywnie. nic oczekując nagrody, żeby wytrwać. konieczna jest absolutna wytrzymałość. Wojownik powinien być zawsze w stanic gotowości.

Nieskazitelność wojownika polega [również] na tym. iż nic ma nic do stracenia.

Własna osoba powinna być obronioną, ale nic bronioną.

Poczucie własnej ważności jest naszym najgorszym wrogiem. Zastanów się nad tym: osłabia nas poczucie własnej urazy, doznanej od naszych współbraci. Przez większą część życia poczucie ważności zmusza nas do bycia obrażonym przez kogoś ... Bez tego poczucia jesteśmy nieskazitelni ...

Pełne samouświadomienie osiąga [wojownik] dopiero wtedy gdy zostaje zniweczone samozadowolenie: tylko wtedy. gdy jest niczym, zostaje wszystkim.

Nieskazitelność to nic innego, jak tylko prawidłowe wykorzystywanie energii ... Aby to pojąć, powinieneś zgromadzić jej wystarczającą ilość.

Wojownicy prowadzą strategiczny wykaz wyszczególniają wszystko, co robią, a następnie decydują, co należy zmienić w celu wzmożenia swojej energii ...

Poczucie własnej ważności jest podstawą działań pochłaniających największą ilość energii ...

Czynności w zakresie nowego podziału energii prowadzą do nieskazitelnosci.

Nic tak nic hartuje charakteru wojownika, jak wy zwanie wzajemnego obcowania z ludźmi nic do wytrzymania, którzy dysponują władzą. Jedynie w tych warunkach wojownicy mogą uzyskać tę trzeźwość, pogodę, które są konieczne-aby wytrwać ...

W ŻADNYM przypadku życic wojownika nie może być zimne, samotne bądź pozbawione uczuć, bowiem zostało ono poświęcone temu wszystkiemu, co miłuje ... Ziemia wic. że ją kocha i troszczy się o niego. Właśnie z lego powodu jego życie jest pełnym po brzegi, a jego stan. gdziekolwiek wojownik byłby. będzie obfitujący. Wędruje po ścieżkach swojej miłości ... Ta Ziemia, ten świat — dla niego nic może być większej miłości.

... Tylko, gdy kochasz tę Ziemię z nieugiętą pasją, możesz się uwolnić od smutku. Wojownik jest zawsze wesoły, gdyż jego miłość jest niezmienna, a jej obiekt — Ziemia — obejmuje go i obsypuje niewyobrażalnymi darami. Smutek należy wyłącznie do tych, którzy właśnie nienawidzą tej. która daje schronienie wszystkim swoim istotom. Ona żyje. aż do ostatniego ziarenka i rozumie każdą istotę. Uspokoiła mnie. Wy leczy la mój ból i w końcu, gdy pojąłem moją miłość do niej. nauczyła mnie wolności ... Tą wolnością jest radość, skuteczność i niezależność w obliczu każdej przeszkody.

 

LITERATURA PRZEDMIOTU

1. Antonow W.W.: Psichiczeskaja samoregulacyja w wostocznoj tradicyi. Leningrad 1987.

2. Antonow W.W.(red.): Kompleksnaja sistiema psichiczeskoj samoregulacyi. Leningrad 1989.

3. Bancroft A.: Współcześni mistycy i mędrcy. Warszawa 1991.

4. Castaneda C.: Nauki don Juana. Kraków 1991.

5. Castaneda C.: A Separate Reality. New York 1973.

6. Castaneda C.: Journey to Ixtlan. New York 1976.

7. Castaneda C.: Tales of Power. New York 1978.

8. Castaneda C.: The Second Ring of Power. New York 1980.

9. Castaneda C.: The Eagle's Gift. New York 1982.

10. Castaneda C.: The Fire from Within. New York 1984.

11. Castaneda C.: The Power of Silence. New York 1987.

12. Noel D. C.: Seeing Castaneda; reactions to the Don Juan writings of Carlos Castaneda. New York 1976.

13. Uspenski P. D.: Fragmenty nieznanego nauczania. Warszawa 1990.